Klucze do mieszkania i dokumenty – podział majątku wspólnego małżonków
Podział majątku

Podział majątku małżeńskiego – nie musisz czekać na rozwód

Większość klientów, którzy trafiają do mnie w sprawach majątkowych, zaczyna od tego samego założenia: najpierw rozwód, potem podział majątku. To założenie jest błędne. I kosztuje, bo wpływa na kolejność działań i wybór strategii – a przez to często na wynik finansowy. Podział majątku wspólnego to procedura niezależna od sprawy rozwodowej. Można ją przeprowadzić w trakcie trwającego małżeństwa, równolegle z postępowaniem rozwodowym albo po jego zakończeniu. Każdy z tych momentów ma inne konsekwencje i inny sens, zależnie od sytuacji.

Co wchodzi w skład majątku wspólnego

Do majątku wspólnego należy wszystko, co małżonkowie nabyli razem w trakcie małżeństwa ze wspólnych środków: nieruchomości, oszczędności bankowe, samochody, środki zgromadzone w funduszach inwestycyjnych, wyposażenie domu. Poza majątkiem wspólnym zostają rzeczy odziedziczone lub otrzymane w darowiźnie, a także wszystko, co każdy z małżonków nabył jeszcze przed ślubem. To majątek osobisty każdego z małżonków. Nie podlega podziałowi i nie wchodzi do rozliczenia.

Trzy możliwe momenty podziału

Przed rozwodem małżonkowie mogą w każdej chwili ustanowić rozdzielność majątkową: u notariusza lub na drodze sądowej, jeśli jedna strona nie wyraża zgody. Od momentu ustanowienia rozdzielności majątek nabyty przez każdego z nich staje się jego majątkiem osobistym. To dobry krok, gdy para planuje rozstanie, ale nie jest jeszcze gotowa na złożenie pozwu.

W trakcie postępowania rozwodowego sąd może przeprowadzić podział majątku wspólnego w wyroku rozwodowym na zgodny wniosek stron, ale tylko jeśli nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania. W praktyce dotyczy to przede wszystkim spraw, gdzie małżonkowie są zgodni co do wartości i sposobu podziału.

Po uprawomocnieniu wyroku rozwodowego to najczęstszy scenariusz. Podział przeprowadza się albo w drodze umowy między byłymi małżonkami (jeśli w skład majątku wchodzi nieruchomość, wymagana jest forma notarialna) albo przez złożenie wniosku do sądu rejonowego. Postępowanie sądowe może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, szczególnie gdy strony nie zgadzają się co do wartości składników majątku.

Kredyt hipoteczny – najczęstsze nieporozumienie

Wspólny kredyt hipoteczny to dług wspólny. Sąd w postępowaniu o podział majątku nie podzieli kredytu. Sąd może przyznać nieruchomość obciążoną kredytem jednemu z małżonków i zobowiązać go do spłaty drugiego. Ale kwestię przejęcia kredytu przez jednego z nich, zgody banku na zwolnienie drugiego z długu, warunków refinansowania – trzeba uzgodnić z bankiem osobno. Bank nie jest stroną postępowania sądowego i nie jest związany wyrokiem. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli sąd przyzna mieszkanie żonie, mąż może przez lata pozostawać formalnie współkredytobiorcą, dopóki bank nie wyrazi zgody na przejęcie kredytu przez jedną stronę.

Ugoda czy sąd

Ugoda u notariusza jest szybsza i tańsza, daje też obu stronom pełną kontrolę nad wynikiem, czego postępowanie sądowe nie gwarantuje. Jeśli małżonkowie potrafią porozumieć się co do wartości składników majątku i sposobu podziału, to jest pierwsza ścieżka, którą warto rozważyć. Postępowanie sądowe ma sens, gdy strony nie mogą dojść do porozumienia albo gdy skład majątku jest sporny. Na przykład gdy jedna strona twierdzi, że nieruchomość pochodzi z darowizny i jest majątkiem osobistym, a druga kwestionuje to twierdzenie. Ugodę można zawrzeć na każdym etapie postępowania sądowego. Nawet gdy sprawa już się toczy, strony mogą złożyć zgodny wniosek i zakończyć postępowanie na warunkach, które same uzgodniły.

Jeśli stoisz przed kwestią podziału majątku i nie wiesz, od czego zacząć, skontaktuj się z kancelarią. Pierwsza konsultacja pozwoli ocenić, który wariant jest dla Ciebie korzystniejszy.

Jak przeprowadzić podział majątku po rozwodzie
Zadzwoń: 695 669 606